HORECA
Od dziewiętnastej do dwudziestej trzeciej marża jest najwyższa w całej dobie: bar, deser, druga butelka, spa. A o dwudziestej pierwszej lobby jest puste, bar obsługuje trzy osoby i wszyscy siedzą na górze z telefonami.
Właściciel czyta to jako brak atrakcji i kupuje muzykę na żywo w piątek. A rzecz w tym, że gość nie ma powodu, żeby zejść, i nie wie, co go na dole czeka. Wejście do pustego baru wymaga odwagi, której nikt nie ma na wakacjach z rodziną. To samo dotyczy spa, które stoi puste wieczorem, choć wtedy jest najlepsze: gość nie wie, jak wygląda zabieg, nie chce pytać recepcji i nie kupuje.
Stały punkt w kalendarzu dnia, ogłaszany tam, gdzie gość na pewno go zobaczy, czyli przy śniadaniu, nie w pokoju. Nie musi być duży. Musi być codziennie i musi być inny, żeby drugi dzień pobytu miał własny powód.
Degustacja jednego produktu, rozmowa z kimś z okolicy, projekcja, obserwacja nieba, wieczór przy jednym stole. Muzyka na żywo w pustym barze podkreśla pustkę. Dwanaście osób przy stole jej nie ma.
W obiekcie rodzinnym to najmocniejszy produkt, jaki można zaproponować, bo daje rodzicom dwie godziny spokoju. Dzieci mają swój program, dorośli swój stół, jedno i drugie w tym samym czasie i w zasięgu wzroku.
Nie promocja, tylko zaproszenie na konkretną godzinę z ograniczoną liczbą miejsc. Pusty basen o dwudziestej pierwszej jest produktem premium, jeśli się go tak nazwie.
Krótkie, ciche filmy przy windzie i przy wyjściu ze śniadania: jak wygląda zabieg, kto prowadzi wieczorne spotkanie, co się dzieje na dole. Nikt nie kupuje rzeczy, których nie umie sobie wyobrazić, i nikt nie zapyta, żeby nie wyjść na kogoś, kto nie wie.
Rośnie przychód w godzinach, w których koszt i tak jest ponoszony. Rośnie też długość pobytu, bo drugi i trzeci dzień przestają wyglądać tak samo jak pierwszy.
Ta sytuacja jest hipotetyczna. Problem — nie. Jeśli rozpoznajesz w niej własny, porozmawiajmy.
HORECA
wydarzenie.
Coś o dwudziestej, codziennie, Kameralnie, nie estradowo, Wieczór dla dorosłych i dla dzieci równolegle, Wellness po dwudziestej, Materiał tam, gdzie gość i tak stoi
sytuacja hipotetyczna.