HORECA
Kilka hektarów: park, staw, dawne zabudowania gospodarcze. Koszenie, odśnieżanie, podatek, ubezpieczenie. Przychód w sezonie weselnym, przez resztę roku zero. Plac zabaw, ognisko i wypożyczalnia rowerów nie zmieniają tu nic, bo walczą o tego samego gościa, który przyjeżdża w czerwcu w sobotę.
Produkcje filmowe i reklamowe szukają miejsc przez cały rok i najchętniej pracują dokładnie wtedy, kiedy obiekt stoi pusty — w środku tygodnia, poza sezonem, przy pogodzie, która zniechęca wszystkich innych. Ekipa nie potrzebuje standardu pokoju. Potrzebuje dojazdu dla busa i dostawczego, prądu, miejsca na sprzęt, zaplecza do jedzenia i noclegu na miejscu, żeby nie tracić godziny dziennie na dojazdy.
Pakiet lokacyjny. Robimy dokumentację, której oczekuje kierownik produkcji, a której żaden hotel nie ma: zdjęcia każdego punktu w dwóch porach dnia i dwóch sezonach, plan sytuacyjny, dojazdy z nośnością dróg, przyłącza i moc, parking dla ciężarowego, kierunki świata i pory najlepszego światła, poziom hałasu, zasięg, najbliższy szpital i jednostka straży. Do tego jedna strona z cennikiem: doba zdjęciowa, przygotowanie, pokoje dla ekipy, catering.
Wprowadzenie do obiegu. Pakiet trafia tam, gdzie lokacji się szuka — do baz lokacyjnych, regionalnych funduszy filmowych i bezpośrednio do kierowników produkcji i location scoutów, z którymi pracujemy. To jest ta część, której właściciel nie zrobi sam, bo nie zna nikogo po tamtej stronie.
Pierwsze zdjęcia jako test. Pierwszą produkcję obsługujemy razem z obiektem — od ustaleń z produkcją po rozliczenie. Po niej hotel wie, co podpisuje, czego nie wolno obiecać i ile realnie kosztuje go dzień zdjęciowy.
Ten sam pakiet obsługuje drugi rynek, który kupuje dokładnie te same terminy: fotografów. Sesje ślubne, portretowe i produktowe odbywają się w tygodniu i poza sezonem, a teren udostępniony na godziny z jasnym cennikiem i regulaminem to przychód bez obsługi. Materiał zdjęciowy z dokumentacji pracuje przy tym w kanałach sprzedażowych obiektu — to ten sam zestaw kadrów.
Teren zaczyna być sprzedawany klientowi, który chce środy w listopadzie, płaci za dostęp do miejsca, a nie za standard, i wynajmuje przy okazji kilkanaście pokoi. Obiekt nie buduje niczego nowego — zaczyna monetyzować to, co już ma, w miesiącach, w których dotąd tylko ponosił koszt.
Ta sytuacja jest hipotetyczna. Problem — nie. Jeśli rozpoznajesz w niej własny, porozmawiajmy.
HORECA
wydarzenie.
Obejście z kimś, kto szuka miejsc, Jedno miejsce, jedno przeznaczenie, Termin wyznaczony pogodą, Infrastruktura minimalna, świadomie, Rok
sytuacja hipotetyczna.