Trzydzieści tysięcy mieszkańców, dobra szkoła, przyzwoita komunikacja, tanio. I żadnego powodu, żeby zostać po maturze. Rocznik po roczniku jedzie do „wojewódzkiego”. Skutek jest budżetowy: spadający udział w PIT, kurcząca się baza podatkowa, zamykane klasy w szkołach.
Urząd zamawia na to kampanię o jakości życia. Szuka sposobów na zatrzymanie wyludniania się gminy.
Film o trzech osobach, które wyjechały i wróciły po dziesięciu latach. Z pracą zdalną, z firmą, z dzieckiem. Mówią też, czego im tu brakuje. Tylko dlatego się w to wierzy.
Drugi materiał filmowy kierowany do trzydziestolatka w Warszawie, który właśnie liczy koszt wynajmu i drugiego dziecka. Krótki z konkretnymi liczbami: rata za dom tutaj, kontra wynajem mieszkania tam, dojazd, miejsce w żłobku, jakość szkoły. Bez wykresów i sterty danych. Wspólnie z burmistrzem znajdujemy dwie rodziny w gminie i na ich przykładzie robimy zestawienie kosztów i jakości życia.
Dodatkowo, raz w roku, w tym samym terminie miasto organizuje zjazd mieszkańców. Tych obecnych i tych, którzy wyjechali. Z częścią gospodarczą: lokalni pracodawcy z prawdziwymi ofertami, działki, spotkania z tymi, którzy wrócili.
Powrót przestaje być abstrakcją, bo rozmawia się o nim na miejscu, z konkretną ofertą pracy na stole, a miasto przestaje wydawać publiczne środki w przestrzeni wirtualnej oglądalności mediów klasycznych.
samorząd
film, wydarzenie
dwa filmy dokumentalne, zjazd roczników, działania na platformach YouTube, Facebook, Instagram, LinkedIn.
Projekt otwarty. Problem wzięty z rynku. Rozwiązanie autorskie.