HORECA
Zapytanie od firmy wygląda zawsze tak samo: tyle a tyle osób, dwa noclegi, sala, kolacja i coś integracyjnego. Hotel odpowiada tak, jak odpowiada każdy obiekt w promieniu stu kilometrów — cennikiem pokoi, cennikiem sali i listą atrakcji od podwykonawców. Skoro wszystkie oferty są takie same, wygrywa najtańsza, a jeśli po drodze jest agencja, część marży zostaje u niej.
Po drugiej stronie stoi dział HR, który musi uzasadnić wydatek przed zarządem. „Dobrze się bawiliśmy” nie jest uzasadnieniem. Do tego firmy jeżdżą w tych samych terminach co wszyscy, więc obiekt nie ma czym ściągnąć ich w miesiącach, w których stoi pusty.
Nie ma jednego zestawu dla wszystkich. Oglądamy teren, budynki, otoczenie, sezon i ludzi, z którymi obiekt może współpracować, i wybieramy trzy albo cztery scenariusze, które da się zrobić tylko tutaj: plan zdjęciowy z pokazem wieczorem, akcja ratownicza z lokalną jednostką OSP, wyprawa polarna z obozem w terenie, redakcja w kryzysie, noc bez prądu, wieczór w kuchni prowadzony przez zespół pod okiem szefa kuchni.
Zabawa jest opakowaniem. Każdy scenariusz ma nazwaną umiejętność, którą zespół trenuje: podział ról, komunikację w kryzysie, decyzje przy niepełnych danych, współpracę ludzi z różnych działów. HR dostaje to na piśmie przed wyjazdem i ma czym uzasadnić budżet.
Strażacy, przewodnik, szef kuchni, gospodarz z sąsiedztwa. Scenariusz korzysta z ludzi, którzy są na miejscu, więc jest wiarygodny, a obiekt buduje przy okazji relacje w gminie.
Każdy scenariusz dostaje cenę za osobę, program godzinowy, wymagania co do liczby uczestników i opis dla działu HR. Recepcja i sprzedaż wiedzą, co sprzedają, i nie wymyślają niczego przy każdym zapytaniu.
Część scenariuszy ma sens wyłącznie poza sezonem. Wyprawa polarna nie działa w lipcu — i to jest argument, żeby firma przyjechała w lutym.
Pierwsze realizacje prowadzimy sami, potem szkolimy obsługę obiektu. Przy scenariuszach, które wymagają naszej ekipy, zostajemy na stałe.
Hotel wychodzi z porównania cenowego, bo nikt inny nie ma tego samego scenariusza. Zapytania przychodzą po konkretną propozycję, a nie po najtańszą salę. Firmy przyjeżdżają w miesiącach, które dotąd stały puste, i wracają po scenariusz, którego jeszcze nie grały.
Ta sytuacja jest hipotetyczna. Problem — nie. Jeśli rozpoznajesz w niej własny, porozmawiajmy.
HORECA
wydarzenie.
Katalog scenariuszy dobranych do obiektu, Ćwiczenie pod spodem, Lokalni partnerzy, Pakiet gotowy do sprzedaży, Kalendarz, Prowadzenie i przekazanie
sytuacja hipotetyczna.